Handguardy od DL650 V-Strom

Aby wykonać potrzebne są:
  • Zestaw akcesoryjnych handguardów do Suzuki DL650 V-Strom
  • Podstawowe narzędzia (śrubokręt krzyżakowy, płaski, 2 x klucz 10mm)
  • ok. 30 minut czasu
Koszt: od $45 + wysylka (ronayers.com, ebay.pl) do 260zl (Suzuki Polska)

Niektórzy z Was zapewne mieli okazje podziwiać przecudnej urody handguardy, które pozwoliły mi przywitać sezon wcześnie i bez zgrabiałych dłoni;) Mimo licznych zalet szybko sie z nimi pożegnałem. Udało mi się bowiem przy pomocy odwiedzającego mnie znajomego z usa wejść w posiadanie handguardów od DL650 - i to po całkiem rozsądnej cenie! O tym, że będą pasować wiedziałem z lektury forum www.svrider.com.

Tak jak prawili goście zza oceanu operacja przebiegła bez zakłóceń. Wszystko pasowało bez żadnych przeróbek, a instalacja była czystą przyjemnością (choć bez instrukcji, która zaginęła, nie obyło się bez prób i błędów;). Jak widać DL i SV łączy nie tylko ten sam silnik, a również identyczny osprzęt kierownicy. Jedynie dostarczone z zestawem długie śruby mocujące ciężarki na końcach kierownicy zostały w pudełku, gdyż nie bardzo pasowały (lepiej sprawdziły się te co były w SVce).

Wrażenia z jazdy wyśmienite, szczególnie w już chłodnawe jesienne ranki i wieczory. Nadal bez problemu moge jezdzić w przewiewnych letnich rękawiczkach, w których ręka nie ma się prawa spocić, a jednocześnie nie marznie. Osłony rąk w pełni docenia się jednak dopiero podczas jazdy w deszczu. Ręce pozostają suche. To właśnie największa przewaga handguardów nad podgrzewanymi manetkami.

Jako wadę osłon muszę wymienić nieznacznie, ale jednak, zwiększoną szerokość motocykla. Ciężko to dokładnie zmierzyć, ale oceniałbym to na ok. 3cm po każdej stronie. Niby niewiele, ale jednak udało mi się to odczuć w ruchu miejskim. Szczególnie drażniące jest to, że kierownica jest akurat na wysokości samochodowych lusterek. Z drugiej strony, jakbym miał już (odpukać) o kogoś zawadzić, to wole osłoną a nie na przykład klamką, która mogłaby zahamować przednie koło albo porządnie przycisnąć palce.

Polecam wszystkim, którzy tak jak ja nie lubią zdrentwiałych i mokrych palców a jednocześnie nie jest im obcy styl miejskiego enduro typu Buell Lightning XB9SX;)